DIETA ITALIANA? Wiosna z gorącymi nowościami w menu Portobello

_MG_4858 — kopia

 

Co roku naszą kartę rozświetla błysk nowości — wraz z nowymi daniami i kolejnymi pomysłami na włoską dietę. Czy kuchnię włoską można nazwać dietetyczną? Owszem! Wystarczy rybę ugotować na parze albo przyrządzić al cartoccio, a jako dodatek zaserwować różne ziarna oraz rośliny strączkowe. Al cartoccio to świetna metoda przygotowywania mięs, ryb, warzyw, a nawet owoców. Wszystko co najlepsze po prostu pakujemy, zawijamy i wsadzamy do pieca. Po otwarciu czeka nas tylko miłe zaskoczenie.

Pomodorini confit — małe, słodkie pomidorki Pachino z Sycylii pieczone długo, w niskiej temperaturze. Dzięki konfitowaniu pomidory są pełne soczystości, słodyczy i wciąż „pachną pomidorem”. Zachowują całą esencję smaku. A o to nam chodzi! Podajemy dania najwyższej jakości, skoncentrowane w smaku i aromacie. Włoszki zamiast pieca używają tamtejszego słońca i tak konserwują ogromne ilości pomidorów na zimę. Obok passaty, która oczywiście jest najlepsza od włoskiej mammy, takie pomidorki zrobią furorę, błyszcząc po włosku na naszych talerzach. Nie dość, że wspaniałe, to jeszcze zdrowe, pełne składników, jakże potrzebnych na co dzień (bo nie sam pomidor, ale jego przetworzona postać ma najwięcej potasu i witaminy C).

Sous-vide — to coś, czego wszyscy jesteśmy ciekawi! Ta metoda przygotowywania potraw robi dziś karierę w gastronomicznym świecie (sous-vide, po francusku w próżni; żywność zamknięta w plastikowej torebce próżniowej umieszczana jest w kąpieli wodnej lub parowej). Dzięki gotowaniu w niskiej temperaturze, mięso pozostaje soczyste. Dlatego też podajemy je w swoim sosie — on tutaj jest najlepszym dodatkiem. Bez polepszaczy, gotowych kostek czy innych wspomagaczy. Stawiamy na jedzenie naturalne, tak jak w Italii, gdzie sous-vide króluje na stołach.

Cereali. Pragnącym utrzymać dobrą formę zaserwujemy ziarna: kaszę pęczak oraz orkiszową i rośliny strączkowe: fasolę, soczewicę, ciecierzycę. Bogate w błonnik, potas, wapń i fosfor, będące również źródłem białka, którego każdy z nas potrzebuje. To samo zdrowie! Są świetnym dodatkiem do wielu potraw. Cała kuchnia Toskanii słynie z dań pełnych fasoli, ciecierzycy czy też soczewicy. Włosi dodają je niemal do wszystkiego, są proste, naturalne — wspaniałe w połączeniu z mięsem, warzywami oraz w warzywnych zupach. Kasze natomiast, oprócz cennego błonnika zawierają witaminy z grupy B, kwas foliowy i witaminę E.

Orzo i farro to kasze popularne w całej Italii, często sięgają po nie Włosi dbający o swoje zdrowie. Nawet na Sycylii (co może być nieco zaskakujące) jada się kaszę. Kuskus z warzywami to tamtejsze tradycyjne danie na upalne dni. My również chcemy zaserwować naszym gościom coś zdrowego a zarazem pysznego.

Ossobuco. Skoro mowa o włoskiej diecie — nie każdy ma tę świadomość, ale nawet solidna porcja giczy z młodej wołowiny kryje w sobie sporo zdrowia. Otóż mięso to w trakcie długiego gotowania wytwarza kleisty kolagen, który wnika w warzywa i pozostaje w sosie. Kolagen korzystnie wpływa na pracę naszych stawów. Z kolei we wnętrzu kości znajduje się szpik, który warto wyssać, aby dostarczyć sobie dodatkową porcję białka. Mięso z giczy jest niezwykle trudne do kupienia, korzystajmy zatem z każdej okazji skosztowania tego dobroczynnego przysmaku! W Portobello proponujemy mediolańską specjalność — ossobucco. Z młodej, ekologicznej wołowiny.

Dolci di Justin. A desery? Szaleństwo kolorów i owoców — pełna ekspresja smaków Italii. Moja pasja do słodkości dodaje mi sił na co dzień. Tego po prostu nie można nie spróbować! Dla ciekawych słodkości ciąg dalszy nastąpi…

 

18485507_1067580040009448_6378518525121583069_n[1]